Strony

środa, 4 września 2013

Zamachowcy i zdrajcy - Richard Pipes

Wydawnictwo Magnum, Okładka miękka, 240 s., Moja ocena 5/6
Doskonała pozycja opowiadająca o początkach terroru w Rosji. 
Carska Rosja końca XIX wieku była krajem wielkich sprzeczności - carskie pałace, bogactwo gromadki możnych, a obok nędza milionów; wspaniała kultura i gnębienie w carskich lochach setek tysięcy ludzi. Jednak nieumiejące pisać chłopstwo i odrobinę lepiej wykształceni mieszczanie i rewolucjoniści, zaczynają powoli się buntować. Pierwszym poważniejszym wyrazem buntu był nieudany zamach na cara Aleksandra II, który miał miejsce w 1881r. Ale atmosfera buntu zaczęła powoli, acz konsekwentnie narastać już wcześniej. W tym właśnie trudnym okresie mają miejsce wydarzenia, które opisuje Pipes. Autor opowiada o dwóch niezwykle głośnych zamachach końca XIX wieku.
Wiera Zasulicz
Bohaterów w książce mamy zaledwie dwoje, ale za to jakich. Po raz kolejny potwierdza się, iż liczy się jakość, nie ilość.
Wiera Zasulicz ur. w 1849r. była rosyjską marksistką, pisarką i rewolucjonistką. Znana była i jest głównie za sprawą zamachu na gubernatora Petersburga (nieudanego tak na marginesie), którego postrzeliła w miednicę. Dzięki temu czynowi i procesowi, który Pipes bardzo szczegółowo opisuje, Zasulicz stała się gwiazdą europejskiej prasy, także na Zachodzie. 
W przypadku naszej bohaterki, nie sam zamach, nie przygotowania do niego (trudno tu nawet mówić o wielkich przygotowaniach) wzbudzają zainteresowanie Pipes'a. To na czym skupia się historyk, to przebieg niezwykle krótkiego i kuriozalnego, jak na warunki Rosji procesu. Niezwykle dokładną relację z procesu można śmiało porównać do innego znanego rosyjskiego przedstawienia sądowego (bo inaczej nie można tego nazwać) jakim od kilku lat jest sprawa Michaiła Chodorkowskiego. Różnica kilkudziesięciu lat, ale podobieństwo wręcz uderzające. Proces Zasulicz po raz pierwszy w Rosji odbył się nie przed komisją senacką jak to było w zwyczaju, ale przed sądem z ławą przysięgłych, a to było unikalnym wydarzeniem. Efekt końcowy rozprawy był dla wszystkich wielkim zaskoczeniem. Jego konsekwencją były represje w Rosji m.in. wprowadzenie cenzury w prasie, ograniczenie niezależności sądów i wiele innych. Na tych represjach skupia się Pipes ukazując jak jeden czyn, w sumie niegroźny w skutkach dla ofiary (gubernator został tylko ranny) może mieć znamienne konsekwencje dla milionów.
Drugi z bohaterów książki to Siergiej Diegajew. Był on członkiem Woli Ludu, pierwszej organizacji terrorystycznej w Rosji. Po zabójstwie jednego z rosyjskich watażków, zdradzeniu kolegów, uciekł jak tchórz do Ameryki, gdzie przeszedł zadziwiającą metamorfozę i stał się szanowanym wykładowcą akademickim na uniwersytecie w Dakocie.
Nietrudno po tej króciutkiej charakterystyce zgadnąć, kto jest tytułowym rewolucjonistą, a kto zdrajcą. Skąd taki wybór bohaterów? Dlaczego obok kobiety walczącej o godność człowieka (bo o to głównie walczyła Zasulicz), o poszanowanie jednostki umieścił Pipes sowieckiego denuncjatora i zwyczajnego tchórza? Tego nie zdradzę. To co łączy i dzieli jednocześnie tych dwoje, będzie dla was niespodzianką.
Opowieści o tej dwójce tworzą fascynującą książkę, od której trudno się oderwać.Całość napisana jest niezwykle ciekawie, przystępnym językiem. Jest to więc lektura zarówno dla osób "siedzących" w historii, na co dzień się nią interesujących, jak i dla tych, którzy omijają historię i biografie wielkim łukiem. Pipes ma wielki dar opowiadania o rosyjskiej historii. Nic dziwnego, jest on emerytowanym profesorem historii Uniwersytetu Harvarda, na którym wykładał ponad 40 lat.

Był także doradcą prezydenta Regana. Jego wykłady i książki od wielu lat cieszą się ogromnym powodzeniem. Jako ciekawostkę podam, że Richard Pipes urodził się w Cieszynie, przez pewien okres czasu mieszkał w Warszawie i dopiero w październiku 1939r. wyemigrował do USA.


2 komentarze:

  1. Z pewnością sięgnę po tę książkę. Uwielbiam tego typu monografie, a jeśli dodatkowo mają coś wspólnego z carską Rosją oraz początkami komunizmu w tymże kraju to nie mam pytań i lecę do księgarni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nie zawiedziesz. Autor doskonale pisze, a sama tematyka jest niezwykle ciekawa. Książkę dosłownie się połyka.

      Usuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.