czwartek, 13 lutego 2014

Walentynki w literaturze, mój subiektywny ranking...



Jutro Walentynki, święto komercyjne, ale miłość rzecz piękna. W większości książek znajdziemy jakiś wątek miłosny. Długo się zastanawiałam, która książka dla mnie jest tą naj jeżeli chodzi o miłość. Wybór był trudny, bo i: Love story, Dama kameliowa, Anna Karenina, Kochanek Lady Chatterley, Wichrowe wzgórza, Lalka, Noce i dnie, Potop, Ogniem i mieczem, powieści Charlesa Martina i Nicolasa Sparksa i wiele innych pozycji.
Jednak po namyśle w moim rankingu zdecydowanie wygrywa...Przeminęło z wiatrem. Margaret Mitchell, pisząc swoją powieść (unieruchomiona po wypadku samochodowym) nie przypuszczała, że tworzy jedno z najbardziej znanych dzieł XX wieku.


Książkę dostałam lata świetlne temu, bo na 15. urodziny:), ale od tej pory jest to moja ulubiona lektura, do której wracałam już kilkakrotnie, a prawie całość znam na pamięć.
Autorka została nagrodzona Nagrodą Pulitzera. Dzięki powieści stała się sławna, ale była autorką 1. dzieła, nic więcej nie napisała. Ale w jej przypadku ilość przełożyła się na jakość. Pisarka ur. się 8 listopada 1900 r. w Atlancie, gdzie przebywała aż do swojej śmierci. Dwukrotna mężatka, kobieta wykształcona. Pisarstwem zajęła się, gdy choroba przykuła ją do łóżka. Jej najsławniejsza powieść Przeminęło z wiatrem powstawała w ciągu dziesięciu lat, a wydana została w roku 1936. W tym samym roku pisarka sprzedała prawa do sfilmowania swojego dzieła za 50 000 dolarów. W późniejszych latach zajmowała się głównie akcjami charytatywnymi, zaangażowała się w ruch afro-amerykański na rzecz praw czarnych w Atlancie, pomagała podczas II wojny światowej w różnych szpitalach. Zginęła 11 sierpnia 1949 r., potrącona przez pijanego taksówkarza. Bardzo żałuję, że autorka tak młodo zmarła. Gdyby żyła dłużej, mogła by stworzyć kolejne, równie wciągające i cudowne powieści.
Tutaj znajdziecie link do Domu Margaret Mitchell, gdzie znajduje się jej muzeum. Dla mnie głównym atutem książki są jej bohaterowie. Scarlett O’Harę poznajemy na samym wstępie i jesteśmy świadkami, tego co dzieje się z bohaterką w ciągu całej powieści. Początkowo jest pannicą pusta, ale i bardzo inteligentna, o wielkim temperamencie; jej życiową dewizą są słowa Pomyślę o tym jutro; juro będę się tym martwić. Scarlett to zdecydowanie moja ulubiona literacka bohaterka, jedna z tych, które na bardzo długo, a często i na zawsze, zostają w pamięci. Mimo ogromu wad polubiłam ją niesamowicie, z całym dobrodziejstwem jej charakteru.
No, a Rhett Butler, od kilkunastu lat to mój ideał mężczyzny. Charakter wspaniały (mimo, że to notoryczny podrywacz, handlarz, przemytnik), męski i jak on kochał Scarlett...Całkowite przeciwieństwo mdłego Ashleya.
Ekranizacja powieści też jest doskonałą, z tym, że bardzo żałuję, iż pominięto kilka ważnych wg. mnie wątków. No ale Clark Gable w roli Rhetta...marzenie:)





Jeżeli szukacie miłości, ale wolicie spędzać czas z książką, niż chodzić na dyskoteki, to wreszcie wymyślono coś specjalnie dla was – literackie Walentynki w bibliotece.   Pracownicy Biblioteki Publicznej w Vancouver wpadli na niecodzienny pomysł, który powinien spodobać się wszystkim miłośnikom literatury spragnionym odnalezienia swojej drugiej połówki. Wieczorem, na dzień przez zbliżającymi się Walentynkami, w piwnicy biblioteki wszystkie stoły zostają przykryte obrusami, a w tle gra nastrojowa muzyka. Zainteresowani przychodzą na salę z książką, taką, która najlepiej powie coś o nich samych, chodzą od stolika do stolika, szukając literackiego pokrewieństwa, co w najlepszym razie może przerodzić się w prawdziwą miłość. Aby chronić prywatność, a przy okazji nadać dodatkowy wymiar zabawie, każdy singiel używa książkowego pseudonimu.   Kanadyjska biblioteka już wcześniej skorzystała z pomysłu, robiąc dwie inne imprezy (jedną dla osób heteroseksualnych w wieku od 19 do 35 lat, drugą dla LGBT). Obie cieszyły się ogromną popularnością, dlatego naturalnym krokiem wydało się zorganizowanie w ten sposób Walentynek. Tym razem impreza organizowana jest dla dwóch grup wiekowych – od 35 do 55 lat oraz druga, powyżej 55.
Wspomniałam o Przeminęło z wiatrem...ale są inne piękne dzieła literackie opiewające miłość...
BIBLIA Nie wiem, czy w historii są piękniejsze słowa na opisanie miłości: 
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.  
Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy. 
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. 

Miłość w Nowym Testamencie związana z wiarą i nadzieją:    Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość - nauczał św. Paweł. 
Odyseja - Homer przedstawia Penelopę - żonę Odysa, króla Itaki, jako wzór, ideał i odwieczny symbol najtrwalszej małżeńskiej miłości oraz bezwzględnej wierności. 
Sztuka kochania - Owidiusz w swym zbiorze wierszy i poematów miłosnych zawiera między innymi żartobliwy podręcznik technik uwodzenia.
Sonety do Laury - Petrarka opisuje nieszczęśliwą miłość do Laury. Zobaczył ją w kościele w Awinionie, kiedy była młodziutką kobietą i przez wiele lat poświęcał jej pełne miłości sonety, idealizował postać wybranki, drobiazgowo analizował przeżycia zakochanego mężczyzny oraz rozważał samą istotę miłości. Pisał o rozdarciu, sprzecznych uczuciach - bólu i radości, cierpieniu i szczęściu przynoszonym przez miłość.
Dzieje Tristana i Izoldy to średniowieczny romans rycerski. Tematem utworu jest niezwykle silna miłość, pełna zarówno w wymiarze duchowym, jak i fizycznym. Miłość Tristana – średniowiecznego rycerza i Izoldy łamie wszystkie bariery. Nie może jej przeszkodzić różna pozycja społeczna kochanków, zasady moralne, obyczajowe, nakazy religijne, nawet rozłączenie, oddalenie kobiety od mężczyzny. Ta miłość to potężna ludzka namiętność, której Tristan i Izolda doświadczają początkowo wbrew swej woli. Nie może się nigdy wypalić, ostatecznie spełnić, trwa wiecznie - nawet po śmierci, o czym świadczy drzewo wyrosłe na wspólnym grobie kochanków. 
Heloiza i Abelard - autentyczna historia miłości francuskiego filozofa i teologa oraz urodziwej Heloizy. Spotkanie ich było naprawdę wyjątkowe. Jeżeli istniały kiedy istoty wzajemnie dla siebie stworzone, to właśnie Heloiza i Abelard. Abelard – 34-letni profesor zakochuje się w swej małoletniej uczennicy Heloizie i potajemnie bierze z nią ślub. W akcie zemsty jej wuj nakazuje wykastrować jej ukochanego. Heloiza udaje się do klasztoru, zaś Abelard zostaje zakonnikiem. Ich miłość trwa jednak nadal, o czym świadczą częściowo zachowane listy. Trumny sławnej pary spoczywały obok siebie do czasów Rewolucji Francuskiej w klasztorze Parakleta. W 1811 r. spoczęły we wspólnym grobie na cmentarzu Pére Lachaise w Paryżu.

 
Romeo i Julia W. Szekspir stworzył najsławniejszą parę kochanków wszech czasów.
Cierpienia młodego Wertera - J.W. Goethe opisuje losy młodego, nadwrażliwego bohatera, nieszczęśliwie zakochanego w narzeczonej swojego przyjaciela, Alberta. Zrozpaczony, znajdując się w sytuacji bez wyjścia popełnia samobójstwo.
Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz opisuje historię  Litwina, który podstępem przeniknął do Zakonu Krzyżackiego, by stanąć na jego czele. Bohater poświęca własne szczęście i miłość do kobiety, by bronić ojczyzny. Wzajemna miłość Konrada i Aldony sprawia, że gdy Wallenrod popełnia samobójstwo, jego kochanka ginie w wieży wydając ostatni krzyk.
Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz wspomina życiową tragedię Jacka Soplicy - miłość do córki  Horeszki, Ewy, której ręki ojciec-magnat odmówił pewnemu siebie szlachcicowi, podając mu czarną polewkę. Jacek zabił Stolnika i opuścił kraj. Nigdy nie pokochał innej kobiety, został zakonnikiem oddanym sprawie narodowej. Przykładem szczęśliwej miłości jest związek Tadeusza i Zosi. 
Balladyna, Śluby panieńskie
Lalka - Bolesław Prus stworzył jeden z największych w polskiej literaturze romansów, opisując nieszczęśliwą miłość Stanisława Wokulskiego do Izabeli Łęckiej. Kocham zarówno książkę, jak i film. Jak ja nie znoszę Izabeli...
Noce i dnie, Barbara całe życie wspomina niespełnioną, romantyczną miłość do hrabiego Tolibowskiego. Jednak jej życiowym partnerem, na dobre i złe, zostaje Bogumił Niechcic.  Nad Niemnem - Eliza Orzeszkowa przedstawia idealną miłość. Różnice stanowe nie stanowią przeszkody w zawarciu małżeństwa.  
Trylogia - Henryka Sienkiewicz, aż kipi od miłości (i tej do ojczyzny i do płci przeciwnej:)) w każdej z powieści umieścił wątek miłosny, pomiędzy rycerzem, a szlachcianką. W „Ogniem i mieczem” Jan Skrzetuski pojął pannę Helenę Kurcewiczównę, w „Potopie” parą zakochanych są Andrzej Kmicic i Oleńka Billewiczówna, zaś w „Panu Wołodyjowskim” - Michał Wołodyjowski i „Hajduczek” – Barbara Jeziorkowska. Ostatni ze związków skończył się tragicznie, ponieważ pan Michał wysadził Kamieniec w powietrze, poświęcając swoje życie. 
Ogniem i mieczem
Pan Wołodyjowski

Ludzie bezdomni - Stefan Żeromski przedstawia doktora Judyma, który świadomie rezygnuje z miłości. Uważa, że nie może sam być szczęśliwy, gdy dookoła widać ludzką nędzę, egoizm i obojętność.
Niezapomniane i ponadczasowe Wichrowe wzgórza.
Anna Karenina - Lew Tołstoj ukazuje destrukcyjną miłość Anny do Aleksego Wrońskiego. Zakochana opuszcza męża by połączyć się z ukochanym. Ich miłość nie jest jednak spełniona. I jakże tragiczny finał...
Moja ukochana ekranizacja Anny Kareniny.
Granica - Zofii Nałkowskiej ukazuje miłość Zenona i Elżbiety, która najprawdopodobniej  byłaby uczuciem wyjątkowym, gdyby nie romans Zenona i Justyny.
To moja subiektywna lista. Jeżeli uważacie, że jakiś tytuł należy dodać, wpisujcie proszę w komentarzach:)
_________________________________________________________________________   A sam patron dzisiejszego dnia...Św. Walenty Kim był? Był z wykształcenia lekarzem, a z powołania duchownym (może nawet biskupem rzymskim). Żył w III wieku n.e. w Rzymie, w czasach panowania Klaudiusza II Gockiego. Ów cesarz wydał powszechne rozporządzenie, zabraniające młodym mężczyznom wchodzenia w związki małżeńskie, gdyż uważał, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodzin. Walenty złamał ten zakaz i udzielał ślubów. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Legenda mówi, że jego narzeczona pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok.Gdy ta informacja dotarła do uszu cesarza, kazał on zabić Walentego. W przeddzień egzekucji przyszły święty napisał list do swojej ukochanej. Zakończył go słowami: "Od Twojego Walentego". Legenda głosi, że św. Walenty zginął 14 lutego 273 r. W kalendarzu rzymskim w tym dniu obchodzono święto urodzaju oraz przyżeczeń małżeńskich. Od 900 r. stare pogańskie święto z 14 lutego, zmieniono na święto obietnic miłości i postanowień przyjaźni, któremu patronuje ów święty. Święty Walenty czczony jest również jako patron chorych na epilepsję, podagrę i choroby nerwowe. Uzdrowił też m.in. córkę jednego ze sług cesarskich i dzięki temu doprowadził do nawrócenia całej jego rodziny. Jest przedstawiany najczęściej w stroju kapłana lub biskupa w momencie, gdy uzdrawia chłopca z padaczki. Jego relikwie znajdują się m.in. w kościele mieszczącym się w zespole Klasztorno-Pałacowym w Rudach Raciborskich oraz w kościele Niebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie.
Walentynki są obchodzone w południowej i zachodniej Europie od epoki średniowiecza. Europa  północna i wschodnia dołączyła do walentynkowego grona znacznie później. Pierwowzorem walentynek było starorzymskie święto: Luperkalia. Pomimo katolickiego patrona tego święta, czasem wiązane jest ono ze zbieżnym terminowo zwyczajem pochodzącym z Cesarstwa Rzymskiego, polegającym głównie na poszukiwaniu wybranki serca, np. przez losowanie jej imienia ze specjalnej urny. Współczesny dzień zakochanych nie ma jednak bezpośredniego związku z jednym konkretnym świętem starożytnego Rzymu, choć jest kojarzony z takimi postaciami z mitologii jak Kupidyn, Eros.
Z kolei Brytyjczycy uważają to święto za własne z uwagi na fakt, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott żyjący w XVIII w.


A jakie wg. Was utwory literackie są tymi naj jeżeli chodzi o przedstawienie miłości?

8 komentarzy:

  1. Cóż za post klimatyczny, podjęłaś liczne tropy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki tobie robiło się tak piękne i walentynkowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie najciekawszy walentynkowy post jaki czytałam. Stosunek Odysa do Penelopy zawsze mnie denerwował - ona musiała być wierna, a on szalał z boginkami na greckich wyspach. ,,Sonety do Laury" są piękne, podobnie jak większość tekstów, które wymieniłaś, choć przyznaję się, że część z nich mam jeszcze przed sobą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł na wpis :) Moim zdaniem "Przeminęło z wiatrem" to jedna z najładniejszych książek o miłości. Wymieniłabym jeszcze "Wichrowe wzgórza". Piękne cytaty z Biblii wybrałaś, szczególnie ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiersz o miłości z Biblii ponadczasowy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie trawię Walentynek!!! :-)
    Abelard i Heloiza to jest to bardzo lubię ich historię. Niechcicowie jedna z ciekawszych par literackich. Pomimo że przepadam za Zebrowskim a nie lubię niestety Olbrychskiego jest jeden wyjątek w ekranizacjach czyli Kmicic nic Go nie przebije.
    Wyrzuciłabym Tristana i Izoldę jakoś nigdy do mnie ta opowieść nie przemawiała ale chyba nic bym nie dołożyła do listy.

    OdpowiedzUsuń

Bez czytania będą usuwane komentarze zawierające spamy, linki do innych blogów. Mój blog, to nie słup ogłoszeniowy.